środa, 9 grudnia 2015

Dżungla

Florianopolis, mimo że jest całkiem sporym miastem (ok. 400 tys. mieszkańców) jest bardzo zielone. W środku wyspy jest las (pozostałości dżungli, tzw. mata atlantica), przez który prowadzi kilka turystycznych ścieżek. Jedną z nich, trilha das aranhas, czyli ścieżkę pająków, postanowiliśmy przejść w ostatni poniedziałek.
Ścieżka zaczyna się na plaży Praia do Santinho od stanowiska archeologicznego, przedstawiającego inskrypcje wyryte na skale. Zgodnie z opisem, zostały one wykonane przez mieszkańców tych terenów przed 6-7 tysiącami lat. Niewiele jednak widać tych inskrypcji i w większości przypadków nie wiadomo, które zostały zrobione przez człowieka, a które przez morze.
Dalej ścieżka wchodzi w las, a jest on tak gęsty, że jakiekolwiek pójście na skróty byłoby niemożliwe. Przyroda rzeczywiście jest tu bardzo ekspansywna i jeśli można tak powiedzieć – intensywna, zarówno jeśli chodzi o zieleń drzew i krzewów, jak i mnogość zapachów i dźwięków.
Droga, którą szliśmy, prowadzi przez Wzgórze Pająków (Trilha das Aranhas). Ma ono niespełna 300 m n.p.m, ale idzie się z poziomu morza całkiem stromą ścieżką. Obaj młodzi sobie poradzili świetnie, choć Krzyś miał momenty kryzysowe, a nawet wypadek, w wyniku którego rozbił nieco pyszczek. Wyglądał jak mały zakapior, bo pyszczek spuchł... Poniżej kilka fotek, nieco choć oczywiście nie całkiem, oddających piękno, którego mieliśmy przyjemność doświadczyć.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz